RSS Mapa strony Mój portal Zadaj pytanie
    
Jesteś tutaj: Strona główna Aktualności Prawo pracy
Rozmiar tekstu: f1f2f3
Dokument aktualny
Ważny od 2016-05-25  

Spółka nie zawsze musi przestrzegać limitów umów terminowych

Obowiązujące od 22 lutego 2016 r. limity dotyczące terminowego zatrudniania pracowników umożliwiają zawarcie z tą samą osobą trzech umów na czas określony, na łączny okres 33 miesięcy. Jednak gdy pracodawca wykaże obiektywne przyczyny towarzyszące zawieraniu umowy, wówczas będzie ona umową pozalimitową.
Nowe przepisy, które obowiązują od 22 lutego 2016 r., pozwalają pracodawcom na zatrudnianie pracowników na podstawie trzech umów na czas określony (poprzednio były to dwie umowy). Najistotniejszą zmianą jest wprowadzenie limitu czasu trwania umów terminowych. W sumie zatrudnienie na podstawie umów na czas określony jest możliwe na okres do 33 miesięcy.

Wymienione limity - zarówno w zakresie liczby umów, jak i łącznego okresu terminowego zatrudnienia nie są jednak obowiązujące w każdej sytuacji. Nowe przepisy przewidują kilka wyjątków - między innymi obiektywne przyczyny leżące po stronie pracodawcy.

Obiektywne przyczyny

Obiektywne przyczyny leżące po stronie pracodawcy jako przesłanka wyłączająca umowę na czas określony spod limitów kodeksowych mogą w praktyce powodować liczne wątpliwości. W pierwszej kolejności wynika to z braku ustawowej definicji czym są przyczyny obiektywne. Nie ma także jakichkolwiek wskazań, które byłyby pomocne przy dokonywaniu oceny czy dana sytuacja wiąże się z przyczynami obiektywnymi, czy też nie.

Próbując dokonać oceny terminu „przyczyny obiektywne”, należy zauważyć, że w języku potocznym funkcjonuje podobne wyrażenie, jakim są „przyczyny niezależne”. Mimo pozornych podobieństw nie są to synonimy. Przyjmuje się bowiem, że przyczyny niezależne mają wprawdzie „niezależny” charakter, ale powinny być niezależne w pierwszej kolejności od tego, kto się na nie powołuje. W przypadku obiektywnych przyczyn nie można mówić o ich zupełnym oderwaniu od pracodawcy - ponieważ jak wynika z przepisu - „leżą one po jego stronie”. Można zatem założyć, że przyczynami obiektywnymi mogą być zarówno sytuacje, które są od pracodawcy zależne w sposób bezpośredni, jak również takie, które są niezależne, ale pozostają w związku z szeroko rozumianym ryzykiem prowadzonej przez pracodawcę działalności. Do przyczyn zależnych bezpośrednio od pracodawcy można zaliczyć sytuację związaną z zarządzeniem zakładem pracy. Natomiast do niezależnych, ale pozostających w związku z prowadzonym ryzykiem - np. siłę wyższą (powódź czy pożar).

Przyczyny obiektywne leżące po stronie pracodawcy uzasadniające niestosowanie limitów w zakresie umów na czas określony muszą być obiektywnie istniejące - nie tylko w wyobrażeniu pracodawcy, ale w szerszym znaczeniu, oraz być możliwe do zweryfikowania. Należy zatem przyjąć, że same przypuszczenia czy przewidywania są niewystarczającym argumentem do niestosowania limitów umów terminowych. Trzeba również podkreślić, że przyczyny obiektywne, na które może powołać się spółka, zawierając umowę na czas określony, powinny istnieć w momencie zawierania umowy. Jeżeli takie przyczyny faktycznie były, ale ustąpiły lub spółka podejrzewa, że mogą wystąpić w przyszłości - wówczas absolutnie nie ma podstaw do niezaliczania danej umowy do limitów umów na czas określony.

Nie zawsze kilka przyczyn

Przepis art 251 § 4 pkt 4 kp posługuje się liczbą mnogą „przyczyny obiektywne”. Takie sformułowanie może sugerować, że zarząd, chcąc uniknąć zaliczenia umowy na czas określony do limitów tego rodzaju umów powinien wykazać przynajmniej dwie przyczyny obiektywne. Wydaje się jednak, że taka wąska interpretacja, wynikająca z dosłownego brzmienia przepisu, nie jest prawidłowa, uwzględniając cel nowej regulacji. Można zatem przyjąć, że wystarczające jest zaistnienie jednej obiektywnej przyczyny leżącej po stronie spółki, aby umowa terminowa była umową pozalimitową.

Wina pracodawcy

Z całą pewnością do przyczyn obiektywnych można zaliczyć gwałtowne i nieprzewidziane pogorszenie się sytuacji ekonomicznej zakładu pracy, co wypisuje się w tzw. ryzyko gospodarcze prowadzonej działalności. Należy jednak w takim przypadku rozróżnić dwie możliwości.

Jeżeli pogorszenie sytuacji zakładu ma związek z przyczynami niezawinionymi od pracodawcy, któremu nie można postawić zarzutu np. niewłaściwego zarządzania - wówczas można przyjąć, że możliwe będzie przywołanie jako przyczyny obiektywnej nagłe pogorszenie sytuacji ekonomicznej pracodawcy. Jednak gdy do problemów pracodawcy dojdzie w wyniku niedbałego zarządzania, podejmowania nieprzemyślanych decyzji czy wręcz działania na szkodę firmy - wówczas wydaje się, że konsekwencje w postaci załamania się koniunktury w zakładzie nie będą mogły stanowić przyczyny obiektywnej usprawiedliwiającej zawieranie umów na czas określony poza limitami. W przeciwnym wypadku oznaczałoby to nadinterpretację przyczyn obiektywnych niezależnych od pracodawcy i nieuprawnione obciążanie pracowników ryzykiem związanym ze złym zarządzaniem zakładem pracy.

art. 251 § 4 pkt 4 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz.U. z 2014 r., poz. 1502).

Autor: Sebastian Kryczka, prawnik, ekspert prawa pracy

Więcej znajdziesz w hasłach: