RSS Mapa strony Mój portal Zadaj pytanie
    
Jesteś tutaj: Strona główna Aktualności Kodeks spółek handlowych
Rozmiar tekstu: f1f2f3
Dokument aktualny
 

Ryzykowne decyzje gospodarcze zarządu są dozwolone, jeżeli nie zabrania ich statut lub umowa spółki

Działanie w ramach dopuszczalnego ryzyka gospodarczego, gdy statut lub umowa spółki nie zawiera szczegółowych dyrektyw dotyczących działań gospodarczych zarządu, uniemożliwia wytoczenie przeciwko członkowi zarządu roszczeń z tytułu zawinionego wyrządzenia szkody określonego w art. 293 ksh.

Stan faktyczny

Bertrand J. był członkiem zarządu - prezesem spółki A., która po latach prowadzenia działalności gospodarczej popadła w poważne tarapaty finansowe, z których nie udało się jej wydostać. Ostatecznie prezes J. stracił stanowisko, a spółkę postawiono w stan likwidacji.

Po odwołaniu prezesa został on pozwany przez spółkę, która zażądała od niego zapłaty blisko 100 tys. zł tytułem utraconych z powodu przedawnienia wierzytelności. Prezes J., jak okazało się w procesie, nie prowadził bowiem działań przeciwko kilku kontrahentom, którzy nie zapłacili spółce za wykonane przez nią usługi. Były prezes bronił się, twierdząc, że zaniechanie monitów i rezygnacja z działań przeciwko dłużnikom-kontrahentom wynikała z kalkulacji biznesowej; niesolidni kontrahenci mieli bowiem zapewniać zarząd o kontynuacji współpracy i składaniu kolejnych zamówień na usługi, jeżeli nie zostaną przeciwko nim wszczęte działania związane z odzyskaniem należności niezapłaconych. Wynagrodzenia za wykonane usługi miały być - wprawdzie z opóźnieniem - ale zapłacone w całości.

Spółka jednak nie przyjęła tych wyjaśnień i sprawa trafiła do sądu, roszczenia przeciwko byłemu prezesowi oparte były na art. 293 § 1 Kodeksu spółek handlowych (ksh), zgodnie z którym członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponosi winy.

Stanowisko sądów

Sądy podzieliły opinie spółki i zasądziły żądaną kwotę od byłego prezesa, a apelację oddalono. Jednak Sąd Najwyższy wyrok ten uchylił i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy.

SN wskazał w uzasadnieniu, że art. 293 ksh istotnie zawiera zmianę w zakresie dowodzenia - w przeciwieństwie do klasycznej odpowiedzialności odszkodowawczej, gdzie poszkodowany musi wykazać szkodę, tu jest odwrotnie - to członek zarządu i pozostali wymienieni w tym artykule muszą uwolnić się od odpowiedzialności. Tyle że nadal pozostaje kwestia szkody wyrządzonej spółce. I tą szkodę spółka musi wykazać.

Tymczasem sam fakt, że zarząd spółki nie występował z monitami wobec dłużników nie oznacza jeszcze szkody. Wierzytelności nadal istnieją i powinny być odnotowane w majątku spółki jako jej aktywa. Odrębną kwestią jest, czy spółka te wierzytelności odzyska, ale to nie jest przedmiotem rozpoznawanej sprawy - stwierdził SN.

Poza wykazaniem szkody spółka musi także wykazać, że do szkody doszło wskutek działania lub zaniechania sprzecznego z prawem lub z umową spółki. Dopiero takie działanie lub zaniechanie zarządu może być kwalifikowane jako czyn z art. 293 ksh, uzasadniający odpowiedzialność odszkodowawczą. Ponadto zdaniem sądu należy ocenić, czy członek zarządu działał w granicach dozwolonego ryzyka gospodarczego, czy też je przekroczył. Jeżeli działanie takie nie przekroczyło wspomnianego poziomu ryzyka, to trudno mówić o zawinionym działaniu sprzecznym z prawem, zwłaszcza gdy brak jest w umowie lub statucie spółki stosownych postanowień odnoszących się do zarządu spółki. Dlatego spółka powinna zawrzeć stosowne dyrektywy odnośnie działań gospodarczych dla zarządu w samej umowie lub statucie spółki.
Autor:  Michał Culepa, prawnik

Więcej znajdziesz w hasłach: